Hej kochani! Dziś dla odmiany filmik. Nieco dziwnie było mi znowu nagrywać i wiem, że muszę jeszcze sporo poprawić i poduczyć się w tym temacie, ale każdy kiedyś od czegoś zaczynał haha. Jakiś czas temu myślałam o zrobieniu sobie grzywki, tylko tym razem samodzielnie! Tak więc zapraszam do oglądania i piszcie co myślicie ♥
czwartek, 25 maja 2017
niedziela, 21 maja 2017
wakacje
Nareszcie we wtorek po południu oficjalnie zaczęły mi się wakacje i czuję się taka szczęsliwa z myślą, że warto było dobrze się przygotować do matur, a teraz nie martwić się tak bardzo o wyniki. Do czerwca muszę zająć się jeszcze jedną rzeczą, czyli egzaminami na architekturę. Trochę późno olśniło mnie, że architektura to ten jedyny kierunek jaki mi się podoba, ale wiem, że nie podaruję i muszę spróbować. Przygotowuję się sama, co oznacza niestety większy stres. Próbowałam znaleźć sobie korepetytora, ale zawiodłam się na każdym do którego napisałam i stwierdziłam, że najlepiej jeśli będę liczyć tylko na siebie.
Teraz mam dużo więcej czasu dla chłopaka, przyjaciół i na mnóstwo rzeczy jakie zaniedbałam przedtem. Mam zamiar też nadmiar czasu przeznaczyć na ćwiczenia, bo nie oszukujmy się, ale kto mając więcej wolnego nie pomyślał o zadbaniu o swoją formę. Poza tym chyba dobrze byłoby w końcu zmienić wygląd bloga, bo ten jest tu już zdecydowanie za długo jak na mnie.
Kto z Was też już zaczął wakacje? ♥
czwartek, 11 maja 2017
matury
Hej kochani ♥ Haha, jednak to prawda, że po długiej przerwie bardzo cięzko zdecydować się o czym napisać. Może zacznę od tego, że przez ostatnie miesiące moje życie kręci się tylko wokół matur i pzygotownia na egzaminy na studia. Zawsze kiedy coś sobie zaplanuję albo uprę się, że coś ma być jak tego chcę to zrobię to chodźby nie wiem co. Ostatnio musiałam podjąć kilka ważnych decyzji co stawiam na pierwszym miejsu i co jest dla mnie najważniejsze. Każdy chociaż raz chyba tak miał.
Do tej pory jestem bardzo zadowolona z tego jak poszły mi egzaminy (no może oprócz rozszerzonej matematyki, wiecie). Dziś o 13 miałam ustny angielski i jestem ogromnie zadowolona, bo zdałam go na 100%, niepotrzebnie byłam taka zestresowana, tymbardziej że egzaminator był bardzo miły i podobało mu się moje imię haha. Jeszcze tylko kilka dni do końca, 16 napiszę geografię i czekają mnie najdłuższe wakacje w życiu jeej!
Poza tym przyłożyłam się w końcu do dbania o moje włosy, odstawiłam prostownicę, suszarkę, szampony z sls i odżywki, za to zaczęłam używać różnych olei i już widzę ogromną rożnicę. Na początku byłam załamana jak bardzo się puszyły i kręciły, bo naturalnie są proste. Z każdym myciem jest tylko lepiej, Kilka dni temu ścięłam też końcówki, no może całkiem sporo bo jakieś 5 cm, ale jestem bardzo zadowolona, bo teraz mogę zapuszczać swoje wymarzone zdrowe włosy. Za jakiś czas kiedy będzie widać większą różnicę myślę, że zrobię taki post, hm?
Ktoś jeszcze jest w trakcie pisania matur? Jak Wam idzie? ♥
sobota, 25 marca 2017
Spontanicznie
Całkiem niedawno, bo w dzeń wagarowicza planowałam nie isć tylko na dwie lekcje, poźniej jednak okazało się, że nie byłam w szkole przez cały dzień, bo razem z Alą i Robertem zrobiliśmy sobie mały wyjazd nad jezioro. Nie planowaliśmy tego ani trochę, wszystko wyszło dosłownie w kilka minut. Haha nie wiem czy to dobry pomysł się tu do tego przyznawać, ale powiem Wam szczerze, że fajnie chociaż na jeden dzień zapomnieć o szkole wtedy gdy powinno się do niej iść. Wtedy miałam też ze sobą aparat więc zrobiliśmy trochę zdjęć.
Przy okazji, wiem że w ostatnim czasie strasznie zaniedbuję bloga, w sumie to po części ze wszystkim tak jest. Matura jest już za jakiś miesiąc, a ja czuję ogromną presję, żeby ją super napisać. To po części moja wina, bo wybrałam sobie dość trudny kierunek studiów. Na szczęście dziś sobota, dlatego trochę wyluzowałam i wzięłam się za przygotowanie postu z małym diy, czyli coś nowego u mnie na blogu, mam nadzieję, że Wam się spodoba!
czwartek, 16 marca 2017
grey jacket
Chciałam pokazać Wam dziś kurtkę, jaka ostatnio mi przyszła, ma ona nieco inny materał niż się spodziewałam. Okazało się że jest to taki jakby milutki welur albo plusz, ale strasznie to w niej polubiłam. Przez to, że ma taki jasny kolor pasuje praktycznie do wszystkiego!
W sobotę po południu razem z Alą wzięłyśmy mój samochód i pojechałyśmy na szybkie zdjęcia. Na początku trochę się zgubiłyśmy, zostawiłyśmy samochód na poboczu i wyszłyśmy poszukac ładnego miejsca, a jacyś mili państwo zatrzymali się koło nas z pytaniem czy potrzebujemy pomocy haha. Później w końcu znalazłyśmy spokojną drogę i udało nam się porobić kilka zdjęć. Wszystko byłoby dobrze gdyby jeszcze nie moja spuchnieta twarz, ale niestety to wynik złego spania i odżywiania ostatnio, niedługo znów powinnam wyglądać jak normalna ja haha.
KURTKA-KLIK (napisz mi w komentarzu jeśli klikniesz!)
Jak podoba Ci się kurteczka? ♥
wtorek, 7 marca 2017
19 birthday
Hej ludzie! Piszę do Was mając skończone te ostatnie naście lat i słuchając nowej płyty Ed'a, którą swoją drogą kocham (zresztą jak wszystkie jego). Trochę dziwnie robi mi się kiedy pomyślę, że za dwa miesiące piszę maturę, a wyniki zadecydują gdzie dostanę się na studia i do jakiego miasta przeprowadzę. Od dawna marzy mi się architektura w Gdańsku i chociaż to już niedługo, nadal wydaje mi się to dalekim tematem. Niby wiele osób czuje się bardzo dojrzałym już po skończeniu 18 lat, ale ja nadal nie czuję się jakaś dorosła, chociaż i tak jestem pewna, że sobie poradzę.
Urodziny miałam w piątek i wtedy po szkole spotkałam się z moimi dziewczynami. Przyszły z mini torcikiem z zapaloną świeczką, prezentem i przed drzwiami zaczęły śpiewać sto lat, haha uwielbiam je! Później byłyśmy na pizzy, lodach, oglądałyśmy 'motel' (eh nigdy nie lubiłam horrorów, ale ten wyjątkowo mnie wciągnął), słuchałyśmy muzyki, gadałyśmy i robiłyśmy inne rzeczy, które zwykle robią dziewczyny kiedy się spotykają.
Kolejnego dnia przyjechał mój chłopak, zrobiliśmy sobie mały wyjazd do mojej babci, a wieczorem świętowaliśmy urodziny mojego taty (haha tak, razem z tatą mamy urodziny dzień po dniu).
Spędziłam super weekend, cieszę się, że mam takie kochane osoby przy sobie ♥
czwartek, 16 lutego 2017
curly
Aktualnie mam ferie,które są chyba moimi najlepszymi jak do tej pory. Wykorzystuję czas w 100%, nie marnuję go na zbędne przeglądanie aplikacji w telefonie. Nie okłamujmy się ale pewnie większość ma ten sam problem, a to jednak zabija czas który moglibyśmy przeznaczy np. na ćwiczenia czy przeczytanie jakiejś dobrej książki. Baaardzo lubię kłaść się spać z myślą, że w ciągu dnia zrobiłam wszystko co planowałam.
Ostatnio strasznie podobają mi się kręcone włosy, sama nigdy nie byłam przekonana czy mi pasują, bo moje naturalne są całkiem proste. Przez to po 3 godzinach z loków zostawały tylko lekkie fale, zawsze mnie to zniechęcało. Wczoraj coś mnie podkusiło żeby znowu je zakręcić i powiem Wam, że całkiem mi się to podoba. No cóż tak już jest, że zwykle chcemy to czego nie mamy haha.
bluzka-new yorker
Chciałam Was też zaprosić na strony, gdzie jeszcze możecie mnie znaleźć!
♥ ASK: ask.fm/ameliablog
♥ TUMBLR: melliens.tumblr.com/
♥ INSTAGRAM: www.instagram.com/melliens/
niedziela, 5 lutego 2017
prom 2017
Wczoraj miałam swoją studniówkę, z czystym sumieniem przyznaję, że było cudownie. Dobre towarzystwo, atmosfera, jedzenie i muzyka zrobiły swoje. Jedyna rzecz o jaką się bałam być polonez, ale nie przewróciłam się ani nie potknęłam, co mogę dopisać do listy życiowych sukcesów. Dziś nie mogę chodzić, ruszać się i mówić, do domu wróciłam około 6 nad ranem, czyli bal był udany. Tańczyłam chyba cały czas kiedy nie było przerw, po 3 nogi bolały mnie przeokropnie, później już nawet zmiana i zdjęcie butów nie pomogło haha, ale szczerze starałam się nie zwracać na to uwagi i bawić w najlepsze.
Wczorajszy dzień od rana minął mi na przygotowaniach, bo wiadomo, że każda dziewczyna chce wyglądać idealnie. Postanowiłam, że sama zrobię włosy, paznokcie i makijaż. Zawsze wolałam robić takie rzeczy sama. Może nie zawsze tak jest, ale wydaje mi się, że nikt nie zrobiłby tego jak ja bym chciała, dlatego nie ryzykowałam haha. Chociaż żałuję trochę, że nie przedłużałam paznokci to i tak cieszę się, że znalazłam srebrne cyrkonie, które ubzdurałam sobie, że muszę mieć (nie wyobrażacie sobie jak ciężko było je gdziekolwiek dostać eh)
Subskrybuj:
Posty (Atom)















