czwartek, 16 sierpnia 2018

Szydełkowy crop top i różowe włosy

Hejka!
Co myślicie o moich nowych włosach? Chociaż prawdę mówiąc powinnam już poprawić kolor, bo prawie się zmył, ale lubię robić co jakiś czas zmiany w wyglądzie. Po tym jak dwa lata temu pomalowałam włosy na niebieski (który później był zielony i nie chciał zejść), zatęskniłam i stwierdziłam, że potrzebuję spróbować kolejnego koloru. Na razie jestem zadowolona, dlatego mam zamiar jeszcze trochę go utrzymać.
Na sobie mam crop top, który zrobiłam sama, w sumie zrobiłam ich już chyba z 5 haha, ale ten jest moim ulubionym. Nie wiem co jest ze mną w te wakacje, ale zajmuję się tyloma rzeczami, że nie wyobrażam sobie wracać za 1,5 miesiąca na uczelnię do nauki, bo boję się, że znowu nie będę miałą czasu na ulubione zajęcia :o
A zdjęcia robiła moja siostra, która liczy na jakieś brawa z Waszej strony (nie wiecie jak trudno namówić ją na zrobienie zdjęć...).

I zapraszam na mój Vinted! Wystawiłam dziś kilka rzeczy, w najbliższych dniach dodam ich więcej, może coś wpadnie Wam w oko. KLIK!

poniedziałek, 6 sierpnia 2018

Co ja tu robię??



Hej ludzie?
Ale tęskniłam! Szczerze to jest mi teraz trochę dziwnie po takiej przerwie tu pisać, że nawet nie wiem czy dobrze się przywitałam haha. Czekałam, aż w końcu wewnętrznie się ogarnę i będę mogła tu wrócić. Przez pół roku nie odzywania się mogłam sprawdzić jak bardzo lubię pisać bloga, robić zdjęcia i prowadzić inne social media.
Mam teraz 3 miesiące wakacji, a w planach trochę lepiej zorganizować sobie życie. Wiecie o co chodzi, każdego czasem nachodzą takie myśli, że to odpowiedni moment na zmiany.
Jeśli spytalibyście mnie o konkretny powód nie pisania bloga: studiaaaa. Przypomniałam sobie o czym ostatnio pisałam i wspomniałam o tym jaką mam wielką nadzieję, że studiowanie nie przeszkodzi mi w robieniu tego co lubię, a jednak nie dałam rady. To był fajny czas, nauczyłam się wielu ważnych rzeczy (bo mam już 20 lat, uczę się takich poważnych rzeczy, wiecie, nie no śmieszki), a jednocześnie czuję że go zmarnowałam. Mam zamiar poukładać sobie wszystko i mniej więcej ogarnąć o co mi w życiu chodzi.
 Pamiętaj, że nie samą nauką i obowiązkami człowiek żyje. Nie myśl za dużo, nie bierz wszystkiego na poważnie, udawaj że Twoje życie to film i baw się dobrze. Chciałabym cały czas tak myśleć, albo chociaż większość czasu.
Ja teraz przypominam sobie jak ładnie przerobić szablon bloga i na dniach powinno się tu trochę pozmieniać.



I pytanie czy chcielibyście post albo filmik z pytaniami w najbliższym czasie?
To byłby dobry pomysł na złapanie z Wami lepszego kontaktu po takiej przerwie!

niedziela, 12 listopada 2017

back in red


Teraz właśnie czuję się jakbym miała pisać posta na obcym blogu...Nie było mnie tu tak długo, że nie wiem od czego zacząć, może...po pierwsze nie spodziewałam się, że studia pochłonął większość mojego czasu.
Dni wyglądają dosyć podobnie: ciężkie wstawanie, uczelnia, nauka, załatwianie spraw, a jednak codziennie staramy się robić coś innego i tak naprawdę nie mam kiedy się nudzić, ale szczerze? Nie przeszkadza mi to ani trochę, lubię być zajęta i wiedzieć, że dobrze wykorzystuję czas. Mogłabym tylko nieco więcej spać hihi.
Wiecie co? Największe pozytywne wrażenie zrobił na mnie akademik, którego się do końca tak obawiałam. Wiem, że niektórzy nie wyobrażają sobie mieszkania z kimś, ja miałam tak samo, ale wszystko okazało się zupełnie inne. Mam kiedy się uczyć, za ścianami nie słychać codziennie imprez, a robienie obiadów we wspólnej kuchni to nie taka zła sprawa. W pokoju mieszkam z koleżanką, którą znam z liceum, na dodatek obydwie chodzimy na architekturę i jesteśmy w jednej grupie, więc nie mogło być lepiej!
Dziś dodaję zdjęcia jakie udało nam się zrobić jeszcze w październiku +mały mix zdjęć z telefonu. Tak się cieszę, że w końcu mam tyle nowych miejsc do fotograowania! Na dziś to chyba tyle, resztę rozłożę na pozostałe posty, bo mam zapisnych chyba z 50 wersji roboczych haha. Powroty są ciężkie, ale z to przerwy mega potrzebne, widzimy się niedługo ♥


buty-deezee.pl    kurtka-pull&bear     bluzka/spodnie-stradivarius    plecak-allegro


piątek, 29 września 2017

ostatni spokojny wieczór?

Oh, to był długi dzień. Baaardzo długi. Od rana pakowałam walizki i załatwiałam "ostatnie" sprawy, bo jutro ruszamy do Gdańska. Szczerze to nadal nie wyobrażam sobie siebie mieszkającej w akademiku haha. Jestem sobie wdzięczna, że w połowie września zaczęłam robić listę potrzebnych rzeczy i cały czas, kiedy coś mi się przypominało, dopisywałam. Dzisiaj uratowała mi życie, bo wystaczyło, że przeszłam się po domu z kartką, zebrałam potrzebne rzeczy i skreśliłam. Gorzej było kiedy już musiałam zmieścić je do jednej walizki i torby. Eh, oczywiście, że się nie udało i dodatkowo mam jeszcze cztery duże toby z rzeczami i torebkę podręczną. Czuję się jakbym zabrała masę niepotrzebnych rzeczy i jechała z największymi bagażami haha. 
Trochę przeraża mnie to jak teraz się zorganizuję, mam w planach robić sporo rzeczy, chociaż na pierwszym miejscu będzie nauka to bloga nie mam zamiaru zostawiać. Mam nadzieję, że znajdę osobę która będzie chciała wychodzić ze mną na zdjęcia hihi. Na szczęście druga pewna siebie część mnie, mówi że poradzę sobie idealnie i nie mam się o co martwić. 
Jestem ciekawa kto z Was w tym roku wyjeżdża na studia, a może nawet spotkam kogoś na PG? ♥

czwartek, 21 września 2017

colours of autumn

Za chwilę wskakuję do łóżka i biorę się za czytanie mangi. Zapytałam wczoraj moją siostrę czy nie ma czegoś ciekawego do czytania, bo "Kiedy odszedłeś" nie do końca mi się spodobała. Możliwe, że rozkręciłaby się w połowie, ale nie mam chęci na siłę jej czytać, dlatego zobaczymy jak sprawdzi się "Fairy Tale". Moja siostra to wielka fanka wszystkiego co japońskie, a ja wręcz przeciwnie dlatego jej mina, kiedy o to pytałam, była nie do opisania (zachwyt i zdziwienie w jednym) haha.

Czuję już jesień. MOCNO. Dlatego przygotowałam na dziś stylizację, która idealnie pasuje na początek tej pory. Uwielbiam takie ciepłe jesienne kolory, ostatnio przypadły mi też do gustu żółty i czerwony, możliwe że wspominam teraz o tym, bo udało mi się dziś kupić sweterek w ślicznym musztardowym kolorze, ahh (niedługo Wam go pokażę w jakiejś stylizacji). 
Szminkę kupiłam, bo bardzo spodobała mi się w sklepie. Za pierwszym razem załamałam się, że jest aż tak ciemna (wydawała mi się być prawie czarna), ale przy kolejnych zaczęłam ją coraz bardziej lubić, a teraz uwielbiam. Dosłownie. 
W końcu wymieniłam też okulary i nareszcie spokojnie chodzę po sklepach widząc wyraźnie co jest na półkach, nie mrużę oczu podczas oglądania telewizji albo w czasie spacerów (nie mam dużej wady, ale czasem robiło mi się głupio kiedy nie poznawałam swoich znajomych haha). 
Sukienka-H&M
Sweterek-Stradivarius

Jak Ci się podoba? ♥