niedziela, 20 marca 2016

niedzielnie

Hej wszystkim! Dziś jak praktycznie co niedzielę cały dzień leniuchuję, oprócz tego, że byłam w kościele, niby miałam zamiar się pouczyć, ale na tym się skończyło, pewnie to znacie. Na szczęście jutro robię sobie wolne od szkoły, więc  mogę odpuścić. Później dwa dni i znowu wolne, kto się cieszy? Dziś cały czas mam ochotę na coś słodkiego, dosłownie, już mnie mdli, ale i tak bym ciągle coś jadła. To chyba przez brak owoców w domu, no Ami trzeba się wybrać na zdrowe zakupy.
Dzisiejsze zdjęcia robiłam z nowym obiektywem i po prostu go uwielbiam! To takie wygodne kiedy nie trzeba się martwić, że jest słabe światło, bo teraz praktycznie każde jest dobre! Nie wiem jak Wy ale ja widzę sporą różnicę.
Mam chęć obejrzeć przed snem jeszcze jakiś film, tylko nie mam pojęcia jaki, może coś polecicie? 
Jak Ci minęła niedziela? ♥

czwartek, 17 marca 2016

only good things

Hej! Mam nadzieję, że jeszcze nie śpicie (niee, za wcześnie), bo ja dopiero zabieram się za najgorszy przedmiot dla mnie, czyli niemiecki, oh naprawdę mogłabym uczyć się teraz wszystkiego byle nie niemieckiego. Okej, Amelka sobie pomarudziła, już lepiej.
Udało mi się dziś zrobić nowy wygląd bloga, jeszcze może coś dopracuję, ale i tak jestem z niego zadowolona. 
Poza tym jestem dziś najszczęśliwszą osobą na świecie, bo w końcu przyszedł mój nowy obiektyw, zabierałam się żeby go kupić od ponad roku haha, a teraz cieszę się jak dziecko i nie mogę się doczekać, aż wyjdę na zdjęcia!
Ostatnio dzieją się same dobre rzeczy, moja impreza urodzinowa też była udana, było dużo jedzenia, przetańczyliśmy od 18 do 4 nad ranem, następnego dnia nie mogłam chodzić, dosłownie. Mam peełno zdjęć, bo ponad 600 haha oraz mnóstwo słodyczy i kartek ♥
Dużo osób pisało mi, że wyglądam na młodszą niż 18 lat i w sumie dla mnie to duży komplement, od razu czuję się młodziej haha.

wtorek, 8 marca 2016

18 lat!

Hej! w czwartek skończyłam swoje 18 lat i tak szczerze? wcale nie czuje się jakoś inaczej, haha, tak tak liczyłam, że wszystko bardzo się zmieni, będę dorosła itd, ale na szczęście wszystko zostało na swoim miejscu, ja też na szczęście się nie zmieniłam, więc nie było tak strasznie. Poza tym nie specjalnie czekałam na te urodziny, jestem raczej osobą, która nie patrzy w przyszłość tylko żyje z dnia na dzień, bo czas i tak zleci, dlatego nie lubię na nic czekać. Tym bardziej, że często słyszę, że po 18 czas leci jeszcze szybciej!
Nie mam też czasu na zły humor, w sobotę robię imprezę urodzinową, ale jak to ja dopiero dziś kupiłam sukienkę (oczywiście różową, jakby inaczej) a jestem tak wybredna, że musiała wyglądać dokładnie tak jak sobie wymyśliłam. Teraz jeszcze czeka mnie dobranie butów, a w czwartek wycieczka do Torunia, mam też ochotę zmienić wygląd bloga, bo ten jak na mnie jest i tak już dość długo.

Tak w ogóle nie pokazywałam Wam chyba jeszcze nowego krzesła do toaletki, moim zdaniem idealnie pasuje! 
Jakie są wrażenia z Waszych 18 urodzin, jeśli ktoś już ma je za sobą? ♥

wtorek, 1 marca 2016

skirt


Heej, czuje się dziś jak resztki człowieka, od samego rana okropnie boli mnie głowa, a moje dobre samopoczucie było jakieś kilka metrów pod ziemią. Znacie takie dni? Mam nadzieję, że nie. Jak pomyślę jeszcze o 9 tematach, które muszę umieć na jutrzejszy his mam jeszcze większą ochotę wejść do łóżka i nigdy nie musieć z niego wychodzić. No nic, trzeba jakoś dać sobie radę. W sumie to nie jest to aż takie trudne, mi wystarczy czasem pomyśleć, że przecież to tylko jeden gorszy wieczór, a za kilka dni nawet nie będę o tym pamiętać.

Zdjęcia niżej robiłam w weekend, kiedy po południu było piękne słońce! W taką pogodę biel w moim pokoju aż razi w oczy hah. Na zdjęciach mam spódniczkę z h&m, dzięki której już chyba nie zamówię żadnej przez internet, bo jest dla mnie sporo za duża, a wydawałoby się że s będzie już bardzo mała, no szkoda. Chociaż lubię od czasu do czasu założyć jakąś spódniczkę albo sukienkę, to jednak zdecydowanie wolę siebie w spodniach.
+ogromnie mi miło, że jest tu Was już  700! ♥
A Ty wolisz spodnie czy spódniczki? ♥

środa, 24 lutego 2016

mood

Hej! Dzisiejszy dzień nie minął mi najgorzej oprócz zmiennej pogody, a zmienna pogoda=moje wahania nastoju, no i tego, że chyba nigdy nie przekonam się do stania na głowie czy na rękach i nigdy się tego nie nauczę, no pięknie.
Siedzę teraz na moim miłym łóżku, pijąc chyba 10 szklankę wody z cytryną i chyba zaraz pójdę po jeszcze, no ale lepiej jeśli chce mi się tak pić niż jeść... Ostatnio łapię się też na tym, że większość mojego czasu spędzam na tumblr (mój) wracając ze szkoły, ale to mnie jakoś uspokaja, po ciężkim dniu. Niedawno zrobiłam babeczki kakaowe, zjadłam kilka i teraz jest mi strasznie słodko, jeszcze jak pomyślę, że musiałam dodać całą szklankę białego cukru...eh mam ostatnio tak, że okropnie zwracam uwagę na to co jest zdrowe, ilość kalorii itd.
Zaraz muszę zabrać się za robienie matematyki, bo nieco poprawiłam się ostatnio w nauce i nie chcę znowu się w tym zagrzebać, jeszcze muszę jakoś położyć się wcześniej spać, bo mam zamiar być w końcu wyspana w ciągu dnia i ze względu na samopoczucie, wygląd i chęć do czegokolwiek, bo przyznajcie, ale dużo energii w ciągu dnia to jedna z lepszych rzeczy. 
Ah, jeśli ktoś byłby ciekawy przepisu na babeczki, to brałam go STĄD!
A jak u Was? Wasz humor też jest zależny od pogody? ♥

czwartek, 18 lutego 2016

good vibes

Czuję się już bardzo dobrze i myślę, że mogę tu w końcu coś napisać. Teraz do szczęścia brakuje mi tylko wiosny i słońca przez cały dzień. Jest już dość późno a ja dopiero piszę tego posta, mając na głowie jeszcze jutrzejszą poprawę z matematyki, ale spokojnie mam pomocnika, który obiecał pomóc w nauce (moja siostra) haha.
Mam ostatnio jakąś obsesję na punkcie słuchania norweskich piosenek, nie wiem co ten język ma w sobie, ale uwielbiam ten akcent i mimo, że i tak nic nie rozumiem ich słuchanie sprawia, że zawsze poprawia mi się humor!
I muszę przyznać, że w wymyślaniu idealnych śniadań (nie żebym się chwaliła) jestem coraz lepsza! Moje ulubione to chyba omlet z różnymi owocami lub warzywami, zaraz po naleśnikach. Strasznie posmakowało mi też awokado, chociaż dużo osób które znam dziwi się jak ja mogę to jeść hah.
I udało mi się wyjść na zdjęcia na dworze, dobrze byłoby gdybym jeszcze radziła z ustawieniem ostrości na mnie...
Kiedy Twój kot zwykle Cię kocha, ale do zdjęć udaje że Cię nie zna

Jeśli macie jakieś Wasze pomysły na śniadania, piszcie! ♥

wtorek, 2 lutego 2016

Ferie

Co u Was słychać ludzie? Ja od czterech dni mam już feerie, haha cieszę się na każde wolne dni jak małe dziecko na widok słodyczy, chociaż podejrzewam że nie tylko ja. 
Cały dzisiejszy dzień praktycznie w większości przeleżałam w łóżku, ale nie uważam go za zmarnowany każdy czasem potrzebuje takiego dnia, prawda? Ostatnio znowu wielką przyjemność sprawia mi rysowanie, więc potrafię chodzić po całym domu z kartkami i ołówkami i tyle mi wystarczy do szczęścia. I znowu prowadzę kalendarz, żeby być lepiej zorganizowana i uwierzcie, że jeśli mi uda się zaplanować dzień i się tego trzymać to Tobie na pewno też, bo jak może pamiętacie w poprzednim wcieleniu chyba byłam leniwcem. 
Nie wiem jak Was, ale mnie już brak słońca nieco przygnębia, codziennie od rana przez okno widać tylko szare chmury i deszcz, ale spokojnie jeszcze trochę i pogoda będzie coraz bardziej wiosenna!
I cieszę się, ze spodobał Wam się nowy wygląd bloga, ale mieliście rację ustawiłam przez przypadek zbyt małą czcionkę, mam nadzieję, że teraz jest dobrze.
A tak mniej więcej wygląda moja toaletka ostatnio, kiedy zamiast kosmetyków leżą farby i kredki, może jednak warto zastanowić się nad kupieniem jakiegoś biurka? hah
To kto jeszcze ma teraz ferie? Wyjeżdżacie gdzieś? ♥